Wygodnie, przystępnie cenowo, a może auto rodzinne? Wypożycz auto w Leoapart

honda jako przykład samochodu do wypożyczenia
Sto pięćdziesiąt, dwieście pięćdziesiąt złotych – właśnie takie kwoty skojarzylibyśmy na początek z markowymi ubraniami, a w komunikacji międzymiastowej lub międzypaństwowej z kosztami biletów. Te ceny tyczą się także wynajmu samochodu na kilka dni. W dużych miastach kraju działa kilku dyspozytorów, którzy udostępniają na życzenie klientów dowolne pojazdy. Opcje? Auta luksusowe, ekonomiczne, rodzinne, na okres kilku dni, czy miesiąca. Samochód pożyczymy też na dłuższy okres, co wiąże się z większą gotówką.

Leoapart
Autor: B&B Magnolia Apartments
Źródło: B&B Magnolia Apartments

Oferta skierowana jest świadomie do zasobniejszych ludzi, takich, którzy przylatują na chwilę do miasta. Tak jest między innymi we Wrocławiu, gdzie car rental Wrocław posiada kontakty do kilku przedsiębiorstw, które znajdują się bezpośrednio w hali przylotów. Lokalne lotnisko oferuje zatem kolejny, kuszący sposób dojazdu do miasta – raczej najbardziej kosztowny. Gdy gość przylatujący do miasta nie ma problemów z brakiem gotówki i planuje najlepsze apartamenty we Wrocławiu, pożyczenie auta przez car rental wydaje się logiczną opcją. Dlaczego?

Kilkudniowa wizyta, ale bez własnego samochodu czy kierowcy, wiązałaby się z koniecznością dostosowania się do miejskiej komunikacji lub korzystania z taksówek. Kilka dłuższych kursów w mieście na dobrą sprawę okazałyby się równoznaczne z trzema dniami wynajmu auta. Lepiej jest oczywiście w car rental Wrocław – na dzierżawiącym spoczywa jedynie i aż obowiązek dbania o stan auta i niedopuszczenie do uszkodzeń. Cała reszta, czyli to jak często jeździmy i gdzie, należy tylko do naszego wyboru. Na stronach www w zakładkach firm serwisujących znajdziemy daty (od wypożyczenia do interesującego nas dnia oddania), miejsce car rental, listę firm (oferta wypożyczenia samochodu).

Tendencja w ofertach jest taka jak na rynku – wypożyczenie na miesiąc i więcej oznacza pewne zniżki. Jednak jest to droższa „zabawa” – miesięczne dysponowanie Suzuki Swift kosztuje tysiąc złotych, a Opla Corsy blisko 1300. Takie rabaty sięgają nawet dwudziestu procent. W tym miejscu zastanówmy się, czy nie lepiej jest kupić własne auto, które – choć kilka razy droższe od ceny pożyczeń – załatwiłoby raz na zawsze sprawę braku pojazdu.